Wspólne cechy postępowań restrukturyzacyjnych
Kopiuj tekst
Wspólne cechy postępowań restrukturyzacyjnych

Wspólne cechy postępowań restrukturyzacyjnych

Przekazujemy Państwu kolejną część przewodnika dla przedsiębiorców po obszarze prawa restrukturyzacyjnego, które zostało wprowadzone w życie z początkiem 2016 roku. Niniejsza publikacja ma na celu zaprezentowanie wspólnego mianownika dla wszystkich modeli restrukturyzacyjnych poprzez ukazanie najważniejszych zasad i wspólnych cech.

Warto zachować czujność

W każdym przypadku, podjęcie konkretnych działań naprawczych powinno zostać poprzedzone kompleksową i rzetelną diagnozą stanu posiadanego przedsiębiorstwa. Umożliwi to bowiem właściwą ocenę zarówno przyczyn oraz skali problemów finansowych, jak i niefinansowych dłużnika. To z kolei pozwoli na zastosowanie wobec przedsiębiorcy najodpowiedniejszego z dostępnych modeli postępowania:

- o zatwierdzeniu układu,
- układowego przyspieszonego,
- układowego czy wreszcie postępowania sanacyjnego, nie wykluczając wariantu ograniczającego restrukturyzację jedynie do części istniejących zobowiązań.

Świadomość potrzeby monitorowania prowadzonego przedsiębiorstwa zwiększa szansę na podjęcie działań naprawczych w momencie, w którym mają one największą szansę na powodzenie, a jednocześnie gdy ich dolegliwość będzie dla restrukturyzowanego podmiotu stosunkowo najniższa.

Należy pamiętać, że postępowanie restrukturyzacyjne wszczyna się na wniosek złożony przez dłużnika (z wyjątkiem postępowania sanacyjnego, gdzie uprawnienie przysługuje także wierzycielowi). Odpowiednie działania warto podjąć już w obliczu zagrożenia niewypłacalnością (np. w razie upadłości naszego głównego kontrahenta, który nie zapłacił za dostarczony mu towar. Podobnie jest w przypadku przedłużającego się sporu sądowego dotyczącego znacznej wierzytelności. Umiejętność sprawnego działania i przewidywania (a niekiedy – szybkiego reagowania) samego przedsiębiorcy jest o tyle ważna, że pomimo ogólnej zasady pierwszeństwa postępowania restrukturyzacyjnego względem upadłościowego, w razie ich zbiegu, w sytuacji, w której uprawomocni się postanowienie o ogłoszenie upadłości, nie będzie możliwości skorzystania z postępowania restrukturyzacyjnego.

Przedsiębiorca powinien dobrze rokować

W związku z tym, że koszty postępowania restrukturyzacyjnego obciążają dłużnika, a jednocześnie jego celem jest umożliwienie mu dalszego prowadzenia działalności gospodarczej, kolejną rzeczą, którą musi brać pod uwagę podmiot chcący poddać się restrukturyzacji, jest konieczność uprawdopodobnienia zdolności do bieżącego zaspokajania kosztów wybranego postępowania oraz wszelkich zobowiązań powstałych już po jego otwarciu. W przeciwnym razie, do otwarcia restrukturyzacji w ogóle nie dojdzie. O ile bowiem zobowiązania powstałe przed otwarciem restrukturyzacji, są - co do zasady, z mocy samego prawa - objęte układem (co ma umożliwić dłużnikowi racjonalne zaplanowanie ich spłaty w przyszłości, o tyle w toku postępowania dłużnik, przy udziale nadzorcy/zarządcy, musi generować przychody. Co więcej, ich wysokość ma wskazywać na to, że dzięki zastosowaniu instrumentów naprawczych dłużnik nie tylko będzie w stanie wywiązywać się ze zobowiązań wynikających z bieżącej działalności gospodarczej, ale także zdoła w przyszłości spłacić wierzycieli objętych układem.

Wniosek restrukturyzacyjny spełniający wymogi formalne należy złożyć do sądu restrukturyzacyjnego, którym jest sąd rejonowy (gospodarczy). Wszelkie dotychczasowe analizy stanu przedsiębiorstwa okażą się przydatne także na tym etapie, konieczne jest bowiem złożenie m.in. wstępnego planu restrukturyzacyjnego zawierającego analizę przyczyn trudnej sytuacji ekonomicznej dłużnika, wstępny opis i przegląd planowanych środków restrukturyzacyjnych i związanych z nimi kosztów oraz wstępny harmonogram wdrożenia posiadanych środków.

Dłużnik nie jest sam

Ponieważ postępowanie restrukturyzacyjne ma charakter stosunkowo złożony i sformalizowany, przedsiębiorca w jego toku dysponuje obowiązkowym „pomocnikiem” w osobie doradcy restrukturyzacyjnego. Jest nim nadzorca układu, nadzorca sądowy lub zarządca. W celu uniknięcia jakichkolwiek podejrzeń o stronniczość, dla zabezpieczenia interesów ogółu wierzycieli przewidziany został obszerny katalog wyłączeń doradcy restrukturyzacyjnego od udziału w danym postępowaniu w przypadku stwierdzenia powiązań z którąkolwiek ze stron.

Rola nadzorcy/zarządcy nie ogranicza się jedynie do wsparcia dłużnika w przygotowaniu wymaganej dokumentacji. Powinien on także informować przedsiębiorcę o dostępnych źródłach finansowania, w tym pomocy publicznej, a także współpracować z nim w celu uzyskania tego finansowania – co mocno różni się od działań i nastawienia syndyka w postępowaniu upadłościowym. Nad prawidłowością działań doradcy restrukturyzacyjnego czuwa sędzia-komisarz, wobec którego składane są miesięczne sprawozdania z przebiegu postępowania oraz sprawozdania rachunkowe dłużnika.

Dostęp do akt restrukturyzacyjnych

Możliwość zapoznania się z aktami sprawy restrukturyzacyjnej może mieć bardzo istotne znaczenie dla wierzycieli/inwestorów. Pozwala bowiem zapoznać się kontrahentom z realną sytuacją dłużnika i na tej podstawie podjąć dalsze działania (np. co do ryzyka kontynuacji współpracy gospodarczej pomimo otwarcia postępowania restrukturyzacyjnego). Akta sądowe udostępnia się w sekretariacie sądu uczestnikom postępowania restrukturyzacyjnego oraz każdemu, kto potrzebę ich przejrzenia dostatecznie usprawiedliwi. Uczestnikami, oprócz rzecz jasna samego dłużnika, są także jego wierzyciele osobiści, czyli tacy, którzy nie dysponują żadnymi zabezpieczeniami na majątku dłużnika (najczęściej hipoteką lub zastawem rejestrowym). Jeżeli natomiast roszczenie danego wierzyciela jest sporne, wierzyciel taki dla uzyskania statusu uczestnika musi uprawdopodobnić swoje roszczenie oraz zostać dopuszczony do udziału w sprawie przez sędziego-komisarza.

Warto dodać, że osoby uprawnione do zapoznania się z aktami sprawy mogą otrzymywać z akt odpisy i wyciągi oraz bez żadnych dodatkowych opłat sporządzać we własnym zakresie fotokopie.

Restrukturyzacja to nie stygmatyzacja

Pomimo otwarcia restrukturyzacji, dłużnik,  co do zasady, może dokonywać czynności tzw. zwykłego zarządu (jedynie w postępowaniu sanacyjnym sytuacja taka ma charakter wyjątkowy). W dalszym ciągu ma zatem realny wpływ na bieżące funkcjonowanie przedsiębiorstwa. Jednak na dokonanie czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu będzie potrzebował odtąd zgody nadzorcy sądowego/zarządcy, chyba że przepisy przewidują zezwolenie rady wierzycieli. Warto dodać, że czynności dokonane przez dłużnika, co do których nie był już uprawniony na skutek otwarcia postępowania restrukturyzacyjnego, będą nieważne.

Od momentu otwarcia postępowania restrukturyzacyjnego, przedsiębiorca posługuje się wprawdzie nadal dotychczasową firmą, powinien jednak zamieścić dodatkowe oznaczenie "w restrukturyzacji". Jest to kolejny krok w kierunku uniknięcia jakichkolwiek powiązań restrukturyzacji z postępowaniem upadłościowym. Wydźwięk obligatoryjnego dodatku do firmy po ogłoszeniu upadłości (w tym w wersji z możliwością zawarcia układu) jest bowiem w praktyce niewątpliwie niekorzystny dla dłużnika. Właściwie automatycznie kojarzy się z pozbawieniem lub znacznym ograniczeniem szans na odzyskanie przez wierzyciela przysługujących mu należności.

Autorzy: Tomasz Mihułka, Partner i Radca prawny z Kancelarii Chałas i Wspólnicy oraz Michał Warchoł, aplikant adwokacki z Kancelarii Chałas i Wspólnicy
Na Twój adres e-mail została wysłana prośba o potwierdzenie subskrypcji.
Potwierdzając subskrypcję wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych w celu otrzymywania treści publikowanych w serwisie.